środa, 9 października 2019

wiersze trochę erotyczne...

- Pocałuj mnie...
(poprosił prostytutkę)
- Nie. Mogę dać ci całe moje ograniczone ciało...
Ale moje usta nie... to jest jedyna kotwica mojego zbawienia,
unikalne miejsce mojego intymnego schronienia, jedyna świątynia nie sprofanowana...
- Nie chcę twojego ciała, chcę twoje usta.
Zapłaciłbym dowolną kwotę...
(nalegał ponownie)
- Pocałunek dla prostytutki jest dowodem jej miłości,
jej ostatnią plażą zbawienia, jej jedyną iluzją.
Musisz znaleźć kogoś gorszego od nas... kochankę,
tylko one robią to bez wahania, pod przykrywką miłości.
- Więc nie mam nadziei? Ale dlaczego?
(zapytałem raz jeszcze)
- Miłość jest dla nas jedyną nadzieją,
całujemy tylko z miłości,
całujemy tylko tych, których naprawdę kochamy.
Kto oszukuje ustami, nie ma duszy,
ponieważ słowo jest odbiciem myśli,
a myśl jest odbiciem duszy.
Jeśli widziałbyś duszę prostytutki,
nigdy nie poprosiłbyś jej, żeby cię pocałowała.
Powtarzam ci:
całują w zdradzie tylko ci, którzy nie mają duszy:
ja zdradzam tylko ciałem,
nigdy duszą.

A jeśli znajdę miłość mojej duszy,
nigdy nikt nie zobaczy mojego ciała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz