poniedziałek, 13 lipca 2026

DEKALOG PRZEBUDZENIA


Ci, którzy już dawno wkroczyli na ścieżkę duchową, w pewnym momencie czują, że wszystko jest bezużyteczne i że wszystko stało się dziwne, a nawet nieodpowiednie. Nic w tym nienormalnego, jest to cena, jaką trzeba zapłacić za wejście w inny wewnętrzny wymiar. Potrzebny jest ślad, by nie czuć się zagubionym. Podążanie za nim doprowadzi do tego, że zobaczymy, iż na końcu tunelu nie pojawi się żadne światło obiecywane nam przez pocieszające frazy. Zamiast tego nauczymy się tak urządzać sobie tunel, że już nigdy nie będziemy chcieli go opuścić:
1. Oderwanie się od wszelkich informacji rozpowszechnianych przez stado, takich jak telewizja, gazety, moda, rozmowy w grupach społecznościowych... itp.. Są one w stanie odebrać nam czas na życie, dlatego warto trzymać się od nich z daleka.
2. Rywalizacja i porównanie to największy kapitalistyczny narkotyk. Wiemy, że świat jest wyścigiem w konkurencji "kto ma więcej". Powzięcie decyzji bycia szczęśliwym przegranym owocuje w ten sposòb, że nie patrzymy już na nikogo, nikogo już nie słuchamy, tworzymy własne życie, żyjemy i pozwalamy żyć innym i unikamy wszelkich prowokacji lub wyzwań.
3. Wypracowanie w sobie przyjemności przebywania sam na sam ze sobą, unikanie życia towarzyskiego, wchodzenie w interakcje z innymi w sposòb grzeczny, a nawet gotowość niesienia pomocy, by jednak jak najszybciej wymyknąć się i wròcić do swego wewnętrznego legowiska.
4. Wyczucie, że przebudzenie nie jest miejscem mentalnym, ale stanem emocjonalnym (wibracją). Od tego momentu nie wysuwamy założeń, nie szukamy, nie badamy czy jesteśmy oświeceni, czy jeszcze nie, po prostu nie troszczymy się już o zmierzenie się z tą głupią duchową gorączką.
5. Opuszcza nas strach przed przyszłością, śmierć jest rozumiana jako prawo naturalnej przemiany, Bóg i Diabeł są wewnętrznymi dysocjacjami psychicznymi, które po ponownym zjednoczeniu w nas znikają i stajemy się tą rzeczywistością, w którą wcześniej wątpiliśmy; teraz w nią nie wierzymy, ale wiemy, że ona istnieje (trochę jak ze Świętym Mikołajem: wiemy, że on nie istnieje, ale i istnieje, kiedy decydujemy się być dobrymi, dobroczynnymi, kochającymi).
6. Odkrywamy, że religia i polityka są środkami łagodzącymi dla psychopatycznych megalomanów: dystansujemy się od nich i wolimy nigdy nie interweniować. Przyjmujemy oszałamiające milczenie Boga w stosunku do pierwszych (struktur religijnych) i beztroskę w stosunku do rozwiązania problemu drugich (struktur politycznych).
7. Oddajemy się przepływowi życia, więc nie ma już kontroli, nie ma już poszukiwania winnych, nie ma już poczucia winy, nie ma już poszukiwania sposobu na to, jak zmienić świat lub jak znaleźć rozwiązania, aby ocalić planetę, bo są to miraże stworzone po to, byśmy zapomnieli zmienić siebie.
8. Pieniądze i Władza to dwaj bogowie świata zaprogramowanego na zagładę przytłoczonego tymi aspiracjami. Rozumiejąc to, decydujemy, że jedyną siłą, która ma znaczenie, jest samokontrola, a prawdziwe pieniądze to wewnętrzna wartość. Używajmy pieniędzy w charakterze sługi, a nie w charakterze nauczyciela i starajmy się trzymać z dala od jakiegokolwiek wpływu władzy.
9. Nie gardzimy światem, ale znosimy go ze współczuciem. Nic nas nie gorszy (zbyt wiele widzieliśmy, szczególnie nasze własne wewnętrzne piekło i podłość, by mogło nas coś szokować). Wiemy, że każdy ma swoje własne tempo i to wystarczy, by nie czuć się bardziej rozwiniętym niż ktoś inny, ponieważ wiemy, że jesteśmy nadal mniej rozwinięci od wielu innych: wszyscy jesteśmy na schodach, bo taka jest natura rzeczy; są tacy, którzy wchodzą i są tacy, którzy się wspinają i wiernie czekamy na naszą kolej w wierności sobie, a nie w głodzie oklaskòw. Mòwimy dość kazaniom i nawracaniu.
10. Odczuwamy głęboką nostalgię połączoną z rozczarowaniem: za utraconą i dobrze przeżytą przeszłością, za bliskimi utraconymi i nieodwzajemnionymi, za niepowodzeniami doznanymi i spowodowanymi. W pełni akceptujemy to życie za to, z czego zdaliśmy sobie sprawę: choć zrealizowani, czujemy się nawet pokonani i przegrani, wiemy, że cały czas stracony na nonsensach uczynił nas bardziej wrażliwymi i gotowymi na pełne przeżycie ostatnich kilku lat. Ludzki osąd traci wszelką ważność, czujemy się szach-matowo, ale i tak nadal cieszymy się, że ukończyliśmy tę grę zwaną życiem.


 

niedziela, 19 listopada 2023

SIŁA FOTOGRAFII I WYSIŁEK JEJ ODCZYTANIA

 

Zauważcie, że jeśli opublikujemy zdjęcia bez tekstu, ludzie będą mieli większą frajdę oglądając same zdjęcia (na tym polega sukces sieci społecznościowych takich jak Instagram). Jeśli opublikujemy tekst, musi on być krótki, ponieważ większość ludzi nie znosi czytania, są niezdolni do myślenia, a co gorsza do analizowania i refleksji. Kiedy widzą długi tekst, natychmiast przechodzą dalej, żeby obejrzeć kolejne zdjęcia. Czytanie jest męczące. 

Jung zauważył, że istnieją 4 podstawowe funkcje psychiki: uczucie, wrażenie, myśl i intuicja. Z naszego doświadczenia wynika, że ​​większość ludzi postępuje kierując się dwoma pierwszymi: sercem, czyli wrażeniami, uczuciami, postawą emocjonalną. Ale osoby śledzące nasze grupy to te, które częściej korzystają z dwóch pozostałych: myśli i intuicji, dlatego nie boją się, jeśli teksty są długie. Jung precyzuje dalej, że te 4 postawy należy pomnożyć przez dwie tendencje, czyli osoba może być konstytutywnie ekstrawertyczna, czyli oddana przede wszystkim relacjom ze światem zewnętrznym, lub konstytutywnie introwertyczna, czyli oddana przede wszystkim relacji ze światem wewnętrznym. Jeśli więc dana osoba ma podejście sentymentalne lub emocjonalne, ale jest ekstrawertykiem, jest mało prawdopodobne, by czytała nasze posty. Wejście do świata duchów wymaga introwertycznego popędu lub tendencji. Zrozumieliśmy również, że ludzie, którzy nas czytają, to w większości introwertycy. 

Jeśli jesteś introwertykiem i włożyłeś w czytanie całe swoje serce i emocje, to jesteś idealny na podjęcie podróży inicjacyjnej :)

środa, 11 października 2023

Ile macie lat? ... pytają nas, ale nigdy nie wiem co odpowiedzieć...

 


Kiedy się kocham, czuję, jakbym miała 18 lat...

Kiedy widzę huśtawkę w parku, mam 7...

Kiedy jestem w kuchni i przygotowuję smaczny lunch, mam 30...

Kiedy rozmawiam z mądrą osobą, czuję się tak, jakbym się dopiero urodziła...

Kiedy rozmawiam z moimi dziećmi, czuję się, jakbym miała lat 50...

Kiedy widzę moje wady, moje ograniczenia, czuję, że mam lat 60...

Kiedy umiera ktoś, kogo kocham, mam 80 lat i chciałabym, żeby ktoś był przy mnie...

Krótko mówiąc, nie mam lat, a te, które przeżyłam, już straciłam, nie mam ich. 

Właściwy wiek jest wtedy, gdy zaczynamy robić właściwe rzeczy we właściwy sposòb...

wtorek, 16 maja 2023

 


Oto dwa miejsca, w których istota ludzka szuka odpowiedzi; to dwie świątynie -  jedna bada ducha, a druga materię.

sobota, 17 kwietnia 2021

 

WITAJCIE W MIEJSCU ZAGUBIONYCH 

TU SPOTYKAMY SIĘ WRESZCIE


Ludzie myślą, że przybywają tutaj, do tej grupy, z własnej woli, ale tak nie jest, ponieważ nasze refleksje są prowadzone z wibracją, która dociera do tych wszystkich ludzi, którzy są nastawieni na tę samą częstotliwość serca, która chce z nimi rozmawiać. To świadomość Was tu sprowadza, ponieważ świadomość chce poznać siebie i robi to tylko wtedy, gdy znajdzie neutralne lustro, w którym chce się przejrzeć.

piątek, 26 marca 2021

Pomost między duchem a materią


 Ci, którzy żyją w dualistycznym świecie, dążą do skrajności, więc poświęcają się Bogu i porzucają świat, kochają ducha i ostatecznie nienawidzą, gardzą lub boją się materii, lub wręcz przeciwnie, uwielbiają przyjemność i kpią z cnoty, promują naukę i oczerniają religię. Z drugiej strony, ci, którym udaje się spotkać siebie samych, ze swoją istotą, zdają sobie sprawę z tego, że dwoistość jest istotna, nierozłączna, jesteśmy stworzeni z obu wymiarów, jak strony tej samej monety - żyją razem, ale odrębne, godzą przeciwieństwa i znajdują kompromis, równowagę.

Wszyscy wielcy mistycy i wielcy geniusze nauki zrozumieli, że istnieje przejście między dwoma światami. Od lat staramy się przełożyć terminy naukowe na język duchowy, nasza długa praca polega na przełożeniu na koncepcje psychologiczne tego, co fizyk, chemik lub astronom próbują nam powiedzieć w swojej abstrakcyjnej terminologii matematycznej i analitycznej.

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

YIN-YANG 陰 陽 ... ZDROWIE ... ☤


ISTOTA, KTÓRA JEST W KAŻDYM Z NAS

Wszyscy mamy w sobie istotę, inne ciało, które wielu nazywa astralnym; inni nazywają je wewnęrznym dzieckiem, jeszcze inni duszą lub nowym i świadomym Ja ... Faktem jest, że musimy się odrodzić wewnątrz (biblijne: kto nie narodził się w wodzie i w duchu, nie widzi Boga). Wtedy ten nasz wewnętrzny świat ma związek z astralnymi prawami Natury, dlatego odrodzona osoba jest zdrowsza i tym bardziej będzie cieszyła się siłą myślenia, będzie także w stanie wyrazić jaśniej i skuteczniej formy myślenia, ktòre osiągnie oraz wypracuje pewną równowagę w świecie własnych uczuć. Otaczajmy się pozytywną energią, pozytywnymi ludźmi, Naturą i pięknem. Należy karmić ducha, upiększać swoje wnętrze, a uświadomimy sobie, że jesteśmy częścią znacznie większego i boskiego astralnego Wszechświata.